wtorek, 17 stycznia 2012

bo nie jestem, proszę pana, na zakręcie

Gdzieś na ponad dwóch tysiącach metrów od poziomu rufy Concordii świat był nieco ostrzejszy. Światło wciskało się w gogle, a wiatr wdzierał się w usta, kiedy krzyczałam I am on the right track! Ten pęd pozostał na dłużej, jakby chciał mnie wyrzucić siłą odśrodkową z jednego zakrętu.



1 komentarz:

  1. Siła odśrodkowa to taka siła pozorna, a świat pozorów jest również światem przemijającym. :-D

    OdpowiedzUsuń