niedziela, 25 września 2011

sezon na jabłka

Trzymałam w dłoni świeży kasztan, chcąc naładować się jego energią. Brąz bywa czasem szlachetny, choć nie stanie się nigdy kolorem biznesowym, za bardzo kojarzy się z ziemią. 

Myślę o tych wszystkich zaległościach, nie tylko zawodowych. Zaległościach korespondencyjnych, towarzyskich, literackich. Może do ogarnięcia większości pomoże mi tablet od Apple. W końcu mamy sezon na jabłka. 


Ograniczam kawę, a w weekend pełno mam używek - od "Morfiny" po "Espresso". Zbyt wiele spraw uzależnia, a mój charakter nie należy do najmocniejszych. Stalowa lady dopiero przede mną. 

1 komentarz: