niedziela, 29 września 2013

magia to ty

Jest między nami jakaś nitka. Nie potrafiłabym określić jej koloru, ani wszelkich innych parametrów. Ona po prostu jest. 

Czasem nie muszę patrzeć, aby wiedzieć, że on mnie dostrzegł z daleka. Czasem tam wchodzę i kupuję gazetę. Wówczas zawsze pojawia się rozmowa. 

Oswajajcie swą lokalną przestrzeń. Jest w tym wiele magii.

poniedziałek, 23 września 2013

wirówka dnia

Myśli, że mogłaby o nich ustawiać swój zegar. Mija ich z pewną regularnością. Nie witają się jednak, bo są nieznajomymi. Patrzą tylko na siebie.

Te rytuały są dla niej ważne. Stanowią punkt odniesienia w wirówce dnia. 

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

sama suchość

A może zacząć wszystko od końca? Od jej półuśmiechu, kiedy zobaczyła ten mail. Bo nienawidzi słowa witam. Traktuje go jak zbyt dużą dawkę promieniowania, która wypala całą późniejszą rozmowę. W gruncie rzeczy nawet i tego nie było. Jednozdaniowa informacja. Sama suchość.

Zastanawiała się, jak go podejść. Umizgiwanie nie jest w jej stylu. Ona gra słowami, klimatem, zmysłami. Była prawie pewna, że złapał rytm, bo patrzył na nią tak, jakby chciał zaczarować. Tylko raz się uśmiechnął, niefajnie tak. Powinno ją to ostrzec.

Kalejdoskop pierwszych wrażeń. Chyba oboje zaskoczeni. Coś zaiskrzyło. Nie pamięta, czy podała mu rękę. Nie pamięta wiele z pierwszych dziesięciu sekund.  

środa, 21 sierpnia 2013

książkowcy

Przypominał drukarkę igłową. Jego głowa jak głowica biegała po wnętrzu książki. Czytał dynamicznie, z lewa do prawej. 

Metro. Ludzie wpatrzeni w telefony. Wśród nich książkowcy, jakby na wymarciu.

niedziela, 28 lipca 2013

NN

Weszła do pokoju, gdzie ktoś miał ją nauczyć sztuki uwodzenia. Znalazła się tam niby przypadkiem, ale wiedziała, że nie ma możliwości odwrotu. Spojrzała po mężczyznach, którzy pojawili się tam z podobnym zamiarem. Chwilę później usłyszała: - Szalenie mi się podobasz. Nie powiedział to jednak mężczyzna, który wzbudziłby w niej pożądanie. Rozczarowała się.

Ktoś zrobił jej profesjonalny makijaż i fryzurę. Ubrano ją w suknię i poproszono o przejście. I o gest, który miał powiedzieć więcej niż słowa. Poczuła się zagubiona. Rozejrzała jednak po obecnych mężczyznach i wybrała. Można powiedzieć, że wręcz go odkryła. Dalej nie pamięta. Jego imienia, jego reakcji. Był jak NN. Podwójna namiętność.

czwartek, 18 lipca 2013

męskie granie

Ta czerwień faktycznie rzucała się w oczy. Marynarka jakby była zdjęta z dużej kobiety, co na nim wyglądało po prostu przykuso. Podwinięte miękkie dżinsy i mokasyny. Chciał wyglądać bardzo modnie, a wyszło zastanawiająco. 

Chwilę wcześniej widziałam dwie kobiety, które sprawiały wrażenie, jakby opuściły właśnie buduar. Tak naprawdę, to były wulgarne. Maksymalne wycięcia i szpilki, które sprawiały, że faceci zaczynali grać.

wtorek, 2 lipca 2013

czubkiem buta

Jakby się wstydził. Wniósł ze sobą pewną nieśmiałość, którą starał się potem zabić w lustrze. Nie mogłam mu pomóc. Stałam w rogu i pisałam. Czubkiem buta po podłodze.