Mogłyby pozostać jedynie jej oczy. To one szkicowały jej charakter. Smoky eyes i brwi jak wypieszczone łuki. Była w tym perfekcyjna. Mogłabym patrzeć na nią długo, a jednak... szukałam w niej czegoś innego.
Staliśmy w trójkącie w oczekiwaniu na windę. On trzymał teczkę z aktem notarialnym. Był taki rozentuzjazmowany, jakby przed momentem finiszowali wspólny zakup mieszkania. Od niej natomiast wiało chłodem. Czy żałowała?
A gdyby jednak udało mi się ją powąchać, to czy wyczułabym nutę piżma?
środa, 21 listopada 2012
poniedziałek, 29 października 2012
między palcami
Jego wyraz twarzy wskazywał na pewne uwielbienie w połączeniu z pragnieniem. Czy zatem patrzył na kobietę? A skądże, wertował nowy numer pewnego miesięcznika. Nie zdradzę go.
Stanęłam tuż nad jego ramieniem. Przystojny był, aczkolwiek młodszy ode mnie. Między palcami miętosił dziennik. Polska gazeta. Splamiłam swym zdziwieniem jego łososiowe spodnie.
Moje palce naznaczone były farbą drukarską. A oczy?
Stanęłam tuż nad jego ramieniem. Przystojny był, aczkolwiek młodszy ode mnie. Między palcami miętosił dziennik. Polska gazeta. Splamiłam swym zdziwieniem jego łososiowe spodnie.
Moje palce naznaczone były farbą drukarską. A oczy?
poniedziałek, 22 października 2012
wymiar na miarę
Czasami chciałoby się ponownie puścić film dnia, aby wyciąć co gorsze sceny. A tak naprawdę to szukam wymiaru odpowiedzialności na miarę. Cholernego poniedziałku.
środa, 10 października 2012
początek czy koniec?
Która strona jest lepsza? Początek czy koniec? Poniedziałek czy piątek?
Odżywam w końcówkach - albo zasypiam, śpię, odsypiam. Czytam, marzę, działam.
Odżywam w końcówkach - albo zasypiam, śpię, odsypiam. Czytam, marzę, działam.
czwartek, 4 października 2012
pozory?
Szedł w wyrazistym stylu. Pewny siebie, z otoczką, która parowała z eleganckiego garnituru. - Pozory? - pomyślałam.
piątek, 14 września 2012
kroki
Jedną z najtrudniejszych rzeczy jest przyznać się do błędu. Trudne jest również zrozumieć, że czasem trzeba zrobić krok w tył, aby w ogóle ruszyć do przodu.
wtorek, 4 września 2012
w kratkę
Miał koszulę w kratkę. Z przewagą czerwieni. Czytał gazetę, ale wyczułam, że był ciekawy. Nie patrzył zbyt często, bo tacy udają. Robią dokładnie to, co ja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)